Stanisław Kostka Potocki, Jacques Louis David, 1781, Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie
Główna Konkurs Sport i rekreacja Moda i obyczaje XVII w. Moda i obyczaje XVIII w. Moda i obyczaje XIX w. Sztuka krawiectwa
Moda i obyczaje XVIII w.
Moda rokokowa
W gotowalni modnej damy
Styl życia
Higiena i kosmetyka rokoka
Leopold Lafontaine
Kim był Leopold Lafontaine?
O bohaterze słów kilkoro
Wody krzeszowickie i ich badacz
Zalecenia dla kuracjuszy i nie tylko…
…a co pozostało?
Bibliografia
Kultura fizyczna
…a co pozostało?
Jak patrzeć współcześnie na książkę Leopolda Lafontaine?. Czy to tylko zabytek klasyfikowany przez bibliotekarzy, jako starodruk?. Wypada uważnie zapoznać się z jej treścią, tym bardziej, iż została zdigitalizowana i przez to działanie włączona do zasobów dziedzictwa kulturowego Polski dostępnych dla wszystkich. Wiele porad, co zresztą zostało zasygnalizowane w tekście nic nie straciło ze swojej aktualności i istotności. Język, pomimo upływu ponad dwóch stuleci jest jasny i komunikowalny, co można uznać za wielką wartość i dowód ogromnej dbałości autora o słowo. Uderza wielka erudycja Leopolda Lafontaine, znajomość dzieł nie tylko medycznych, ale i filozoficznych, do których autorów z przyjemnością i niezwykle trafnie się odwołuje. Tylko w pierwszej części można znaleźć czternaście nazwisk, nie licząc medyków, a wśród nich m. in. Racine’a i Keplera. Chętnie sięgał do nowinek naukowych np. wodę z żelazistego źródła krzeszowickiego badał w czasie eksperymentu z „…machiną Priestleja…” i utrzymywał bliski kontakt z profesorami Akademii Krakowskiej korzystając z ich sugestii i badań. Nazwiska współczesnych mu medyków, z których prac korzystał rzucają również światło na jego znajomość języków obcych. Z pewnością biegle posługiwał się nie tylko łaciną, ale też francuskim i niemieckim, a nie jest wykluczone czy nie znał angielskiego. Może to sprawiło, o czym już była wzmianka na wstępie, iż dla biografów jego znajomość języka polskiego była raczej słaba, a teksty są w większości przekładami. Trudno się zgodzić z taką koncepcją, czytając czy pracę o Krzeszowicach czy „Dziennik Zdrowia dla wszystkich stanów”. Po tłumaczu, zgodnie z sugestią Małgorzaty Łukasiewicz bardzo często pozostaje mniej lub bardziej wyraźny ślad. Tutaj, teksty są klarowne, doszły do nas takie, jak powstały w zamyśle i pod gęsim piórem „…Leibchirurga aktualnego J.K.Mći…” Leopolda Lafontaine. I bez cienia przesady można zacytować myśl Michała Bergonzoniego o pracy poświęconej Krzeszowicom: „…dzieło zupełnie pożyteczne i godne, aby ie czytały osoby potrzebujące używać kąpieli…”. Nic nie straciło ze swej aktualności.
© Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie 2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.
stat