Stanisław Kostka Potocki, Jacques Louis David, 1781, Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie
Główna Konkurs Sport i rekreacja Moda i obyczaje XVII w. Moda i obyczaje XVIII w. Moda i obyczaje XIX w. Sztuka krawiectwa
Sport i rekreacja
Ubiory do polowań i jazdy konnej w XVII w.
Ubiory sportowe w XVIII w.
Sprawdź się!
Ubiory sportowe w XIX w.
Automobiliści
W goglach i prochowcu
Płaszcz duster i gogle
Modni automobiliści
Artyści a strój automobilowy
Wyścigi i rajdy
Cykliści
Panowie w pończochach
O amazonkach
Golfiści
Zielona kamizelka
Czerwony frak
Dobry styl
Raj bez Ewy
"Ikona" mody golfowej
Knickerbockers dla kobiet
Kobiecości na polach golfowych
Kąpielownicy
Dawni kąpielownicy i ich stroje
Kabiny i maszyny kąpielowe
Gorsety kąpielowe
Po I wojnie światowej
Krokieciści
Czerwony żakiecik
Krokiet
Kurtka Garibaldiego
Winslow Homer
II turniura
Ostatnie dobre lata
Łyżwiarze
Szkockie kratki i kożuszki
Dawni łyżwiarze
Ponętna nóżka
Gwiazdy łyżwiarstwa
Szermierze
Tenisiści
„Ikona” mody golfowej
W dwudziestoleciu międzywojennym golf stał się jedną z bardziej ekskluzywnych i wytwornych gier, kojarzących się z życiem na wysokim poziomie oraz dużymi pieniędzmi.
W dużej mierze obraz ten był kreowany przez kolorowe plakaty, reklamujące pola golfowe na wszystkich kontynentach świata. Ukazywały one przystojnych, wysportowanych mężczyzn i piękne, wysmukłe kobiety, ubranych w specjalne kreacje przez co świat golfa kojarzył się z czymś niezwykłym, wyrafinowanym i eleganckim. W ten „bajkowy” wydawałoby się styl znakomicie wpisywała się sylwetka Edwarda Alberta Christiana George`a Andrew Patric`a David`a czyli przyszłego króla Wielkiej Brytanii Edwarda VIII (1894- 1972), który później przyjął oficjalny tytuł Duke of Windsor (Księcia Windsoru). Ów ekscentryczny angielski monarcha w dwudziestoleciu międzywojennym uchodził za „ikonę” mody golfowej i doskonale ucieleśniał typ angielskiego gentelmana i sportsmen`a.
Edward VIII podobnie jak jego dziadek Edward VII słynął ze swego zainteresowania modą oraz upodobaniem do strojów wygodnych i dzisiaj powiedziano by sportowych. Jednym z jego pierwszych aktów jako króla było zniesienie zwyczaju noszenia fraków na dworze królewskim. Owa niechęć do wszelkich sztywnych reguł jeśli chodzi o ubiór miała związek z jego dzieciństwem i młodością. O Edwardzie mówiono, że podobnie jak wielu innych chłopców pochodzących z najwyższych warstw brytyjskiego społeczeństwa, miał tzw. buttoned-up childhood – czyli zapięte dzieciństwo. Termin ten oznaczał wychowanie w ekskluzywnych szkołach publicznych gdzie panował kult samodyscypliny, ścisłej hierarchii oraz szczegółowo przestrzegane prawa dotyczące ubioru. W szkołach tych wszystko począwszy od ilości guzików przy marynarce skończywszy na kolorze skarpetek, krawata czy też fasonie kieszeni było szczegółowo określone przez specjalny kodeks, którego nie można było złamać. Sam Edward w wieku 12 lat nie trafił ani do słynnego Eton czy też Winchester tylko jeszcze gorzej do Szkoły Marynarskiej w Osborne i Dartmouth, gdzie spędził cztery długie lata „zakuty” w sztywny uniform. Tego typu edukacja oraz niezmienne reguły dotyczące ubioru były jak najbardziej po myśli jego ojca Jerzego V, który sam był oficerem marynarki oraz mężczyzną, który zamiast miękkich kołnierzyków wybierał sztywne, nie lubił kolorowych koszul ani w paski tylko białe, preferował buty zapinane na guziki z boku a nie sznurowane oraz spodnie w kant, a bez perłowej szpilki w krawacie czuł się nie ubrany.
Edward VIII w tym względzie (jak i w wielu innych) zasadniczo różnił się od swojego ojca. Jego mottem przewodnim stało się hasło: Dress soft – czyli ubieraj się na luzie. Chciał, żeby jego stroje dawały mu komfort oraz swobodę poruszania się. Używał miękkich kołnierzyków, nosił swetry, szerokie spodnie z dużymi kieszeniami a swoją szczupłą sylwetkę podkreślał szerokimi pasami. Edward lubił też gdy jego stroje były szerokie i luźne, szczególnie jeśli chodzi o okrycia wierzchnie. Jego przyjaciele często nazywali go: The Little Man bo nie był wysoki, oprócz tego książę obsesyjnie dbał o swoją sylwetkę bo bał się utyć, mało jadł, przede wszystkim dużo pił (uwielbiał szampana) i często bywał na dietach oraz uprawiał różne sporty, a golf był jego ukochaną dyscypliną. Na jednym z najsłynniejszych portretów, które namalował John St. Helier Lander w 1925 roku obecnie przechowywanym w Windsor Castle, książę został ukazany w stroju do gry w golfa z kijem golfowym w ręku.
Strój ten składa się ze spodni, które w tym okresie nazywano plus-fours, były to specjalne spodnie do golfa wymyślone w Anglii w latach 20. XX wieku, o których mówiono, że stanowią nowoczesną wersję knickerbockers. Ich nazwa wzięła się od tego, że cztery cale opadały za kolano. Do tych spodni noszonych z pończochami w dwukolorową szachownicę, Edward wkładał jasną koszulę z krawatem najczęściej dzianinowym a na to wzorzysty Fair Isle sweter. Sweter ten o charakterystycznej kolorystyce i wzornictwie swoją karierę w dwudziestoleciu międzywojennym zawdzięcza właśnie księciu Windsor, który go z lubością nosił i promował. Wkrótce nie tylko golfiści ale też i inni sportsmeni i sportsmenki, zaczęły chętnie go zakładać uprawiając różne inne sporty na przykład łyżwiarstwo, narciarstwo czy wspinaczkę. Ze strojem tym Edward nosił klasyczny kaszkiet i skórzane sznurowane buty. Opisując stroje do golfa Edwarda VIII trzeba podkreślić, że niezwykła kolorystyka owych strojów, bo ostre zestawienia barwne oraz niepowtarzalne łączenie deseni i wzorów było jego znakiem rozpoznawczym. Farid Chenoune tak podsumował jego gust: „Do swoich strojów dodawał coś co można by uznać za drugą cechę charakterystyczną jego garderoby [pierwszą oczywiście była wygoda przyp. aut.] – osobiste i spontaniczne wykończenie stroju, coś co dla jednych mogło być ekscentryczne, czasami kłóciło się z konwencjonalnymi gustami ale zawsze prowadziło do powstania nowych norm stylu.”
W 1933 roku książę Windsoru biorąc udział w zawodach golfowych zadziwił zebraną tam publiczność swoim oryginalnym ubiorem, składał się on z dwurzędowej marynarki uszytej z szewiotu, do tego dochodziły dodatki, które najlepiej zdaniem Chenoune odzwierciedlały żywy styl Edwarda w sportowych ubraniach na pole golfowe: był to beret (zdaniem księcia bardziej praktyczny niż zwykły kaszkiet), pulower pokryty żywą, barwną ornamentyką oraz dużo tweedu z wyraźną kratką. Sam Edward często mawiał, że osobiście wierzy w jasne kolorowe kratki i im są żywsze tym bardziej je lubi. Ówcześni „komentatorzy” mody, te niezwykłe połączenia kolorów i deseni (kratek z paskami itp.) często porównywali do automatycznej twórczości surrealistów, która była efektem niczym nieskrępowanej podświadomości wolnej od kontroli rozumu i intelektu. Jeszcze inni złośliwie „natrząsali” się z „modowych potworków” księcia i wytykali mu, że są one efektem brytyjskiego złego gustu, z którego pomimo wspaniałych krawców i świetnej jakości materiałów słynęło wielu Brytyjczyków. Sam książę w swojej książce zatytułowanej Family Album przywołuje postać ekscentrycznego lorda Lonsdale, popularnie zwanego The Yellow Earl (Żółty Książę), który otaczał się „kanarkowo żółtym universum”, chodził w żółtych strojach, jeździł żółtym samochodem i na żółto ubierał swoją służbę. Owe żółte garnitury tworzyły interesujące tło dla jego różowych lub różowo- białych pasiatych koszul. Żółty książę stanowił dla Edwarda pewną inspirację, do czego nie wstydził się przyznać. Do historii przeszedł już jego strój golfowy, w którym pojawił się na turnieju w Le Touquet we Francji w 1930 roku. Miał on na sobie różową koszulę z takim samym kołnierzykiem noszoną z żołnierskim krawatem, do tego garnitur w kratkę oraz pończochy w jasnoczerwoną i białą kratkę a do tego dwukolorowe czarno- brązowe buty. Strój ten zrobił na widzach „druzgocące” wrażenie i książę był tego świadom. Miał wtedy wypowiedzieć do przyjaciela takie słowa: „Myślałem, że we Francji można ubierać się tak jak się człowiekowi podoba.” Jednak na drugi dzień różowa koszula i kraciaste pończochy znikły.
Ten można by powiedzieć śmiały styl księcia Windsoru znalazł rzesze naśladowców w USA. Jego stroje w ceniącej swobodę i luz Ameryce bardzo się podobały, a sam: „Książę zbliżając swoją osobą Londyn i Nowy Jork otworzył w Europie drogę dla amerykańskiego stylu.” Stylu, który kojarzył się ze słoneczną Kalifornią i Florydą, zabawą, wdziękiem i młodością.
Wspominając o strojach golfowych księcia Windsoru nie można zapomnieć również o obuwiu, które nosił w czasie gry. Do jego ulubionych należały tzw. gillie (lub też ghillie) shoes- tradycyjnie noszone w Szkocji razem z kiltem. To właśnie on je spopularyzował w latach 20. XX wieku i dla tego często nazywano je: Princes of Wales shoe. Buty te były szyte ze skóry i nie miały języka, sznurował się je za pomocą specjalnych rzemieni przewlekanych przez dziurki, trochę jak tak jak w gorsecie a następnie rzemienie okręcało się wokół kostki. Obok gillie książę nosił też tzw. kiltie oxford shoes – był to rodzaj skórzanych dwukolorowych sandałów na nie wysokim obcasie. Ich cechą charakterystyczną był wywijany język zakończony skórzanymi frędzelkami, buty te można było wiązać dzięki rzemykowi, który był przez niego przeciągnięty. Buty te stały się popularne w latach 30. XX wieku. Równie wielkim upodobaniem Edwarda cieszyły się zakryte, sznurowane buty szyte z jasnej skóry jelenia lub zamszu w kolorach beżowym, piaskowym lub białym tzw. bucks ich cechą charakterystyczną była ceglasta, gumowa podeszwa z jasnymi przeszyciami. Jednak do butów najbardziej kojarzących się z golfem należały tzw. spectators czyli dwukolorowe (najczęściej biało- czarne lub brązowo- beżowe) sznurowane buty z charakterystycznie nacinanymi małymi dziurkami. Buty te po raz pierwszy zaprezentował słynny golfista Walter Hagen (1892-1969) w 1925 roku, swoją karierę zrobiły wtedy gdy książę Walii nosił je w czasie swojej wizyty w USA w tym samym roku. Nie tylko grał w nich w golfa ale i tańczył na dancingach. Buty te w dwudziestoleciu międzywojennym zrobiły zawrotną furorę, kojarzyły się nie tylko z golfem ale również z epoką jazzu i gangsterskim image.
Jak wspominałam, jednym z ulubionych elementów stroju do golfa dla Edwarda VIII był sweter, który w dwudziestoleciu międzywojennym stał się jednym z najmodniejszych i najważniejszych elementów sportowej garderoby. Dowodem na to, że w okresie międzywojennym swetry zajęły miejsce marynarek jest reklama z katalogu wysyłkowego domu towarowego Sears`a z 1930 roku.
Ówcześni golfiści, tak jak to widać na reklamie mieli do wyboru swetry w dwóch wariantach: dla bardziej odważnych (sweter wzorzysty, niezwykle kolorowy) i dla tych bardziej skromnych ( sweter jednokolorowy na przykład czarny lub brązowy) do tego dochodziły koszule z krawatem oraz kaszkiety. Interesujący jest fakt, że w tym czasie wśród golfistów nie spotyka się bawełnianych koszulek tzw. polo, które ówcześnie są podstawą stroju rasowego golfisty. Były one już w tym czasie znane i produkowane jednak jak wskazuje na to sama nazwa grano w nich w polo lub w tenisa.
Przykładem na to, że spodnie typu plus-four noszone z pończochami, swetrem i koszulą cieszyły się popularnością do końca lat 30. XX wieku jest zdjęcie ukazujące króla Anglii Jerzego VI, oddającego się grze w golfa, które zostało opublikowane w magazynie „Country Life” z 15 lipca 1939 roku.
Jerzego VI ze swoim bratem, niesławnym Edwardem VIII łączyła jedynie pasja do tego sportu, jeśli chodzi o strój, król wolał tradycyjne, stonowane ubiory takie jak ten na zdjęciu.
© Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie 2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.
stat